Jean historie erotyczne

Opowiem ci historie erotyczne, właściwie to nic takiego, która przydarzyła mi się pewnego razu.

Zaczęło się od tego, że poznałem Mite. Mite była śliczną, uroczą wręcz, nastoletnią blondynką z mojej budy. Trochę infantylna i rozlatana, ale cudowna i piękna. No, ale to nie o niej chciałem ci opowiedzieć, więc przechodzę do konkretów.

Mite miała o rok młodszą siostrę, Jean. Była trochę poważniejsza, jakby bardziej dojrzała, ale nie mniej śliczna. Chyba nawet bardziej – lepiej potrafiła zaprezentować swoje wdzięki. Jean miała sięgające ramion, brązowe włosy, ślicznie wykrojone usta i nos, proporcjonalną, zgrabną figurę i cudowne, długie nogi, zakończone ekstra tyłeczkiem. Laska jak z obrazka, żeby użyć twojego języka.
Wiesz, że zawsze noszę ze sobą aparat, ale prawie nigdy nie fotografuję ludzi. Ale gdy zobaczę rzeczywiście uroczą dziewczynę, czasem proponuje jej zdjęcia. Do tej pory zrobiłem chyba ze trzy sesje, bardzo udane moim zdaniem.

Złożyło się tak pewnego razu, że razem z bandą innych znajomych trafiliśmy na jedną imprezę. Jean przyszła średnio odstawiona, ale jej ciuchy tak były dobrane, że lepiej wyglądać nie mogła. Przyglądałem jej się długo, dławiąc się z zachwytu. Tak było do czasu, gdy schodząc po schodach zobaczyłem ją wychodzącą z basenu w prostym czarnym kostiumie. Pobiegłem do samochodu po aparat i udało mi się ją złapać gdy owinięta w ręcznik szła do łazienki, żeby się przebrać. Poprosiłem ją, żeby pozwoliła się sfotografować.

– Teraz?
– Miałem na myśli coś na kształt sesji zdjęciowej – wyjaśniłem.
– A jakie to mają być zdjęcia? – uśmiechnęła się.
– Wyłącznie takie, na jakie masz zamiar mi pozwolić – zapewniłem.
– Możesz mu zaufać – wtrąciła się Nicky, przechodząc obok i wychwytując fragment naszej rozmowy. Jej wielkie zdjęcie wisi nad moim łóżkiem, pamiętasz pewnie, bo ciężko je przeoczyć.

– Grzeczny jest? – zapytała Jean, podpuszczając mnie trochę, zdaje się.
– Jest… – pokiwała głową Nicky.
– Serio, jestem – uniosłem dłoń do góry jak na przysiędze.
– Dobra, mogę dać ci szansę. Tu i teraz?
– Po prawdzie, to wolałbym jakiś osobny pokój. Oczywiście, jeśli się zgodzisz! Nadal utrzymuję, że będę grzeczny – dodałem szybko.
– Może masz rację. Osobny pokój będzie lepszy – odparła Jean po chwili zastanowienia.
– Dokąd trafią te zdjęcia? – zapytała jeszcze.
– Do ciebie i do mojej szuflady. Jestem koneserem i jako taki jestem zazdrosny o to, co udało mi się osiągnąć. Dwóch trzecich mojego dorobku nikt nie oglądał – trochę przesadziłem, ale to dla lepszego wrażenia.
– Tylko ty i ja? – upewniła się.
– Jeśli tak sobie zażyczysz. Może czasem ktoś, kto mógłby zaproponować coś ciekawego w tej sprawie – wiesz, trzeba było zostawić furtkę dla takich jak ty.
– No, to jest do zaakceptowania. No, to chodźmy. Mam zostać na razie w tym mokrym kostiumie?
– Gdybyś mogła jeszcze przez moment? – poprosiłem. Skinęła głową.

Dom, w którym odbywała się impreza był spory, a Jack, gospodarz, był jednym z moim dobrych przyjaciół, więc bez żenady poprosiłem go o przysługę. Wskazał mi jeden z mniejszych pokoi na pięterku. Tam się zadekowalismy. Wypakowałem z torby sprzęt fotograficzny i założyłem kliszę.

– Nie będzie ci przeszkadzać, że zapalę? – spytałem.
– Na razie nie, ale otwórz okno.
– OK – uchyliłem Veluxa w dachu i wyciągnąłem z koszuli Partagas. Całkiem niezłe cygara, zresztą wiesz. Przypaliłem i zacząłem zapalać wszystkie możliwe lampy w pokoju. Momentalnie zorientowałem się, że to sypialnia. Ha! Jack był jak zwykle troszeczkę nadgorliwy.

Chwilę trwało zanim rozstawiłem cały sprzęt. Mam tego mnóstwo. Zawsze się śmiejesz, że dziesięć kilo sprzętu w bagażniku to debilizm, ale wiesz, jakie zdjęcia czasem mi wychodzą. Więc, poustawiałem dodatkowe halogeny na regale i połączyłem kable.

Na początku poprosiłem ją, żeby stanęła pod ścianą, potem położyła się na podłodze, kilka różnych ujęć, potem siedząca na krawędzi łóżka i z moim cygarem na tle nocnego nieba na balkonie Była cudowna. Wypstrykałem tak dwie klisze, a Jean zdążyła przebrać się parę razy. Musiałem zawsze odwracać się do ściany i obiecywać, że zamknę oczy.

– Jean – powiedziałem – Chciałbym porosić cię o trochę odwagi. Opuść ramiączka od bluzki, dobrze?
– Tylko tyle? – upewniła się.
– Tak. Na początek ściągnij lewe. I siądź tak samo jak na ostatnim zdjęciu, nie? – szybko zakładałem nowa kliszę w aparacie. Jean ustawiła się, odsłaniając swoje zgrabne ramiona i dekolt. Kwitłem, myśląc o zdjęciach, jakie wyjdą.

Przebrała się jeszcze ze dwa razy w czasie gdy ja wypstrykałem kolejny film. Poprosiłem ją, żeby ubrała się w bluzkę bez ramiączek i spodenki.

– Mam do ciebie prośbę – powiedziała poważnym tonem, patrząc mi w oczy.
– Wszystko dla ciebie, moja śliczna.
– Obiecaj mi, że nikomu nie pokażesz tych zdjęć, które teraz zrobisz – serce skoczyło mi do gardła, gdy dziewczyna zsunęła oba ramiączka i opuściła bluzkę, odsłaniając swoje piękne, kształtne piersi. Starałem się zachować spokój. Ustawiłem ją i zacząłem robić zdjęcia. Po którymś kolejnym powstrzymała mnie ruchem ręki i rozpięła spodnie, ściągając je od razu z majtkami. Miała śliczne, zgrabniutkie pośladki i wąsko wygolone włosy łonowe.

– Teraz zrobisz tak, jak ja się ustawię – zastrzegła. W taki sposób powstała cała seria pięknych, artystycznych aktów.

Po kolejnej rolce filmu Jean najzwyczajniej w świecie ubrała się, usiadła na łóżku i zaczęła czesać włosy.

– Rany, strasznie ci dziękuję – zapewniłem ja. Byłem podekscytowany, w duchu modliłem się, żeby czegoś nie spierdolić przy wywoływaniu.
– Bardzo dziękuję – podszedłem do niej i nie mogąc się opanować pocałowałem ją w policzek.
– Wybacz, poniosło mnie. Nie odbierz tego źle – zastrzegłem.
– Odebrałam to tak, jak chciałam – podniosła na mnie swoje zielone oczy – Zrób to jeszcze raz.

Pocałowałem ją ponownie w policzek, potem w drugi, podsunęła mi usta.

– Na co mi jeszcze pozwolisz?- spytałem.
– Zobaczysz. Być może… – uśmiechnęła się i tym razem ona mnie pocałowała. Przytuliła się do moich ust swoimi delikatnymi, pluszowymi wargami. Zaczęliśmy się całować bardziej namiętnie.

Jakiś czas później leżeliśmy oboje obok siebie na łóżku i paląc moje cygara, piliśmy drinki, które przyniosła. Na parterze nadal trwała impreza. Wracając do pokoju przekręciła swoją kobiecą ręką klucz w zamku.

– Starczy tego – cisnęła swoje niedopalone cygaro przez okno – Pocałuj mnie – porosiła, tuląc się do mnie.

Delikatnie, jakby była krucha, zdjąłem jej dżinsowe spodenki. Potem zsunąłem niebieskie, koronkowe majtki odsłaniając to wąskie pasmo włosów, które tak mnie zachwyciło godzinę wcześniej. Potem zacząłem ją całować po brzuchu, co jakiś czas delikatnie liżąc. Powolutku zsuwałem się coraz niżej, słysząc jak jej oddech przyspiesza. Delikatnie oblizałem zagłębienia po obu stronach jej sromu. Pocałowałem jej szpareczkę i gwałtownie wtargnąłem do niej językiem. Jean jęknęła z rozkoszy. Zacząłem metodycznie i mocno penetrować całe jej wnętrze, wciskając się w nią językiem. Uniosła wysoko nogi, więc zacząłem lizać jej pupę, próbując wbić język w jej małą, sprężystą dziureczkę. Rozluźniła się i wsunąłem go o jej gorącego, buchającego wnętrza. Widząc, że sprawia jej to przyjemność pośliniłem palec i wsunąłem go jej w dupeczkę, prosto między jej cudownie zgrabne pośladki. Cała dygotała. Zostawiłem go tak a językiem wróciłem do jej cipki.

Zajęło mi to chwilę, ale wreszcie osiągnęła orgazm. Opadła wyczerpana na prześcieradło. Przytuliłem głowę do jej piersi. Objęła mnie ramieniem i mocno przytuliła.

– Było świetnie. Przykro mi, jeśli cię zawiodę, ale to już wszystko.
– Nie trzeba mi więcej, skarbie. Naprawdę – zapewniłem, delikatnie wodząc palcem po jej brzuchu.
– Może kiedyś ci się zrewanżuję, dziś ty dałeś mi tak dużo – uśmiechnęła się i pocałowała mnie w policzek.
– Założysz mi majtki? – poprosiła z figlarnym uśmiechem. Zrobiłem to.

Od tamtej imprezy minął tydzień. Nie widzieliśmy się, ale dostałem od niej bardzo ciepłą kartkę.

To co, chcesz zobaczyć te zdjęcia?

Aby zachować bezpieczeństwo podczas poruszania się po sieci Internet i całkowita anonimowość można skorzystać z profesjonalnego oprogramowania do zmiany adresu IP. Do tego użytkownicy używaja bezpiecznych portfeli elektronicznych takich jak Skrill i Nateller lub kart płatniczych czy tez kredytowych Viabuy Prepaid Mastercard

vpn oprogramowanie


filmy kasyno


Leave a comment